« Wróć do spisu utworówCienie Na Szlaku
CIENIE NA SZLAKU
Mg�a tuli szczyty, poranek si� budzi,
Wstaje dzie� ch�odny, daleko od ludzi.
Idziemy razem przez g��bok� cisz�,
Wiatr dawn� ba�� w koronach drzew ko�ysze.
Tam, gdzie Dunajec rwie skaliste �ciany,
Szlak nasz w dolinie mg�ami jest us�any.
Le�na g�stwina tu si�� nam daje,
Trakt prowadzi przez tajemnicze kraje.
Po�onina gra, wolny wiatr nas goni,
Echo o ska�y w dzikim ta�cu dzwoni.
Krok rami� w rami�, wsp�lne w�drowanie,
P�ki si� starcza, pie�� ta nie ustanie.
Ogie� ju� strzela, iskra w mroku p�onie,
Ciep�o jednoczy utrudzone d�onie.
Cisza za grani� tajemnic� chowa,
Tam, gdzie s� zb�dne jakiekolwiek s�owa.
Cho� g�owa ci�ka, to dusza jest wolna,
Idzie przed siebie gromada mozolna.
Jutro od nowa powitamy s�o�ce,
Serca w�drowc�w, wolne i gor�ce.
Po�onina gra, wolny wiatr nas goni,
Echo o ska�y w dzikim ta�cu dzwoni.
Krok rami� w rami�, wsp�lne w�drowanie,
P�ki si� starcza, pie�� ta nie ustanie.
W�drowny rytm...
Bieszczadzki styl...
Mg�a... i my.