« Wróć do spisu utworów

Dwa Miasta, Dwa Światy

DWA MIASTA, DWA �WIATY Zostawiam za sob� wczorajsze �lady, Ze strachu i nerw�w jestem ju� blady. W my�lach snuj� przysz�o�ci naszej plany, Wsp�lny nasz obraz jest przecie� kochany. Zamykam grube, studenckie notatki, Nerwy na mej twarzy to widok rzadki. Pami�tam dobrze te jasne ob�oki, Wi�c w twoj� stron� zn�w kieruj� kroki. Cho� za oknami g�stniej� dzi� cienie, W sercach pulsuje to wsp�lne pragnienie. Dwa r�ne miasta i dwa r�ne �wiaty, Wsp�lnie przetrwamy tej roz��ki kraty. Razem idziemy przez gwarne ulice, Pewnie i �mia�o mijamy granice. Zbieram po drodze te milcz�ce s�owa, W naszej przestrzeni ta si�a jest nowa. W ciszy buduj� bezpieczne schronienia, Wcielam dzi� w �ycie te �mia�e marzenia. Za oknem �wiec� ju� miasta lampiony, Patrz� z nadziej� w marze� moich strony. Wiem, �e odnajd� nasze dawne szlaki, Wci�� czytam w ciemno�ci pomy�lne znaki. Cho� z r�nych stron na ten sam �wiat patrzymy, To o tym samym od dawna ju� �nimy. I cho� zm�czy�y nas dalekie drogi, Dzi� przekraczamy kawiarni tej progi. Siadamy obok nad kubkami kawy, Znikaj� wreszcie podr�ne obawy. Uk�adamy w my�lach r�ne detale, Zwyci�sko dzisiaj ko�czymy swe �ale. Cho� za oknami g�stniej� dzi� cienie, W sercach pulsuje to wsp�lne pragnienie. Przed nami staje to ciche wyzwanie, Czekamy dumnie na nowe �witanie. Dwa r�ne miasta i dwa r�ne �wiaty, Wsp�lnie przetrwamy tej roz��ki kraty. Razem idziemy przez gwarne ulice, Pewnie i �mia�o mijamy granice.