« Wróć do spisu utworów

Gdyński Brzeg

GDY�SKI BRZEG Wsch�d s�o�ca budzi Gdyni�, wstaje dzie�, Z zielonych drzew na bulwar pada cie�. Idziemy boso, ty trzymasz m� d�o�, Ch�odna woda zaprasza w swoj� to�. Gor�ce powietrze otula nas, Patrz� w twe oczy, nie pierwszy ju� raz. Nasz miejski brzeg, gdzie w morzu znika czas, Magia zimnych fal, wci�� przyci�ga nas. W gdy�skich cieniach, gdzie� na kraw�dzi dnia, Klif twoje imi� na pami�� ju� zna. Mijamy ludzi, u�miechasz si� zn�w, By nas zrozumie�, nie potrzeba s��w. B��kitne fale uderzaj� w brzeg, Na ciep�ej pla�y ko�czymy nasz bieg. Gor�ce powietrze otula nas, W ramionach twoich zatrzyma� si� czas. Nasz miejski brzeg, gdzie w morzu znika czas, Magia zimnych fal, wci�� przyci�ga nas. W gdy�skich cieniach, gdzie� na kraw�dzi dnia, Klif twoje imi� na pami�� ju� zna. S�o�ce powoli zachodzi ju� tam, Milknie na pla�y gwarny ludzki kram. Siedzimy blisko, patrz� w twoj� twarz, Wspania�y u�miech dla mnie dzisiaj masz. Gor�ce powietrze otula nas, Gdy dzie� zasypia powstrzymuj� czas To tylko chwila, lecz to jest nasz dzie�, Nigdy to lato nie odejdzie w cie�. Ba�tyk i Gdynia to nasz wsp�lny �wiat, Z tob� nie licz� mijaj�cych lat. Nasz miejski brzeg, gdzie w morzu znika czas, Magia zimnych fal, wci�� przyci�ga nas. W gdy�skich cieniach, gdzie� na kraw�dzi dnia, Klif twoje imi� na pami�� ju� zna.