« Wróć do spisu utworówJak Feniks Z Popiołó
JAK FENIKS Z POPIO��W
Tam, gdzie ziemia cicha, po�r�d le�nych wzg�rz,
Popi� opad� ci�ko niczym szary kurz.
Cho� ogie� przemin��, zosta� jednak �al,
Wzrok �lemy ufnie w b��kitn� dal.
��ki i doliny budz� si� do �ycia,
Nowa si�a p�ynie, godna jest odkrycia.
Ziele� zn�w powraca jak najs�odsze sny,
Otrzyjcie kochani z oczu swych �zy.
Jak Feniks z popio��w, wstaje nowy dzie�,
Blask tych krajobraz�w wygna szary cie�.
Puszcza Solska l�ni, cho� p�on�a we mgle,
Ziele� ukojona, serce bije w tle.
Lecz pomnij na ogie�, co drzemie w�r�d traw,
Zadbaj o spok�j tych le�nych spraw.
Wystarczy iskierka, by spali� ten �wiat,
Co rosn�� pr�bowa� przez tysi�ce lat.
Dzi� b�d�my stra�nikiem tej pi�knej krainy,
By nie cierpia�a z niczyjej winy.
Gdy idziesz przez puszcz�, to szanuj jej g�osy,
Bo w twoich r�kach s� jej wszystkie losy.
Ziemi tej kochanej balsam niesie czas,
My wci�� pami�tamy, co jest wa�ne w nas.
Moc ognia ugas�a, nowy siew ju� ma,
Wieczne to Roztocze zawsze tutaj trwa.
Jak Feniks z popio��w, wstaje nowy dzie�,
Blask tych krajobraz�w wygna szary cie�.
Puszcza Solska l�ni, cho� p�on�a we mgle,
Ziele� ukojona, serce bije w tle.
Jak Feniks Roztocze do nas powraca,
Pi�kno swej krainy nam zn�w przywraca.
Wzniesie nas w s�oneczny i jasny czas,
P�omie� nadziei nie zga�nie w nas.