« Wróć do spisu utworów

Mgła Nad Gdynią

MG�A NAD GDYNI� Nad molo w Gdyni g�stnieje ju� mg�a, Rozmywa przestrze� jak okruchy szk�a. Latarnie gasn� w bezruchu w�r�d fal, Za� w moim sercu zostaje sam �al. Pami�tam �awk� i Tw�j cichy g�os, Gdy z przyp�ywami dzielili�my los. Or�owski klif widzia� ka�dy nasz krok, Wiatr od wybrze�a rozproszy� ten mrok. Wszystko si� zmienia, cho� miasto wci�� �pi, W samotno�ci mijaj� noce i dni. Spienione fale, zabierzcie mnie st�d, Tam gdzie nie czeka mnie udr�ki l�d. W�r�d blasku �wiate� ukryty jest cie�, Migren� ko�czy si� miniony dzie�. Dzi� id� sama bulwarem wzd�u� fal, Gdzie profil Tw�j si� rozp�yn�� ju� w dal. Statki odp�yn�, nie wr�c� ju� wcale, Mi�o�� zabra�y mi mroczne fale. Nie ma powrotu do tych dawnych dni, Zosta�y po nich tylko puste sny. W pami�ci chowam ten wsp�lny czas, Morze na zawsze rozdzieli�o nas. Wszystko si� zmienia, cho� miasto wci�� �pi, W samotno�ci mijaj� noce i dni. Ba�tyku fale, zabierzcie mnie st�d, Gdzie w porcie czeka bezpieczny m�j l�d. W�r�d blasku �wiate� ukryty jest cie�, Nostalgi� ko�czy si� miniony dzie�. Morze wci�� szumi, jak dawniej, co noc, Chowa w swych g��biach utracon� moc. Gdynio, Ty skrywasz prawd� na swym dnie, Gdzie moja mi�o�� wci�� drzemie w tym �nie.