« Wróć do spisu utworów

Pożegnanie

PO�EGNANIE Wiatr od zatoki zn�w tnie po twarzy, W Gdyni nikt o s�o�cu dzi� nie marzy. Na Skwerze pusto, kawiarnie zamkni�te, morze wyrzuca sny niepoj�te. Zosta�o tylko puste nabrze�e, w tw�j powr�t tutaj ju� nie uwierz�. Stoj� i patrz�, jak ga�nie �wiat�o, kocha� jest trudno, odej�� tak �atwo. Zabra�a� ogie�, zosta� mi popi�, smutek, co siada na ka�dym stopniu. Przysta� ju� milczy, promy nie p�yn�, to, co nas ��czy, jest ju� ruin�. Stoj� na wietrze, nic nie t�umacz�, za moj� ufno�� s�ono zap�ac�. Piasek mam w butach, s�l na r�kawie, serce utonie w tej s�onej kawie. Zabra�a� ogie�, zosta� mi popi�, smutek, co siada na ka�dym stopniu. Przysta� ju� milczy, promy nie p�yn�, to, co nas ��czy, jest ju� ruin�. Nie wracaj jutro, nie wracaj nigdy, do�� ju� mam deszczu i do�� mam krzywdy. Gdy g�sta mg�a nabrze�e poch�onie, zostanie kamie� i puste d�onie.