« Wróć do spisu utworów

Tajemnica Czorsztyna

TAJEMNICA CZORSZTYNA W g�stwinie lasu znikn�� stary szlak, W koronach buk�w krzykn�� dziki ptak. Cienie paproci d�awi� mglisty �wit, Przez mroczny w�w�z idziemy na szczyt. W�ska �cie�yna wiedzie w nieznan� dal, Czujemy zimny oddech dawnych ska�. Pod butami chrz�ci rozsypany �wir, Z ka�dym krokiem wci�ga nas zielony wir. Las si� urywa, wchodzimy na ska�y, W dole pod nami �pi wodny �wiat ca�y. Gdy w ciszy razem wstrzymujemy dech, Wiatr przynosi z do�u szept prastarych ech. Tafla jeziora skrywa dawny czas, Mroczna g��bina wci�� przyci�ga nas. Tam, na dnie jeziora, u�piony jest dom, Na zawsze oddany falom oraz mg�om. Dwa stare zamki swych tajemnic strzeg�, Stoj�c jak duchy nad Dunajca wst�g�. Patrzymy w d� z wysokich, szarych grani, Tam, gdzie los ludzki przepad� w w�d otch�ani. Tafla Czorsztyna jak lustro si� mieni, Kryj�c sekrety zalanej przestrzeni. Pod ciemn� wod� �pi utracony �wiat, Minionego �ycia niewidzialny �lad. Zanim na niebie jasne gwiazdy wzejd�, Nad senn� dolin� cienie zn�w przejd�, S�uchamy pie�ni nadchodz�cej nocy, My�l� zatopieni w pieni�skiej mocy. Tafla jeziora skrywa dawny czas, Mroczna g��bina wci�� przyci�ga nas. Tam, na dnie jeziora, u�piony jest dom, Na zawsze oddany falom oraz mg�om. Nasz ma�y azyl wysoko na skale, Gdzie w dole woda usypia swe �ale. Tam na dnie milczy zalana dolina, O ludzkich losach to� ju� zapomina. Tafla jeziora skrywa dawny czas, Mroczna g��bina wci�� przyci�ga nas. Tam, na dnie jeziora, u�piony jest dom, Na zawsze oddany falom oraz mg�om.